Dzięki reklamom wspierasz naszą działalność.

Wstydliwa PRAWDA wyszły na jaw! Koledzy mieli dość i wszystko opowiedzieli.

Płakał przy każdej okazji: jak nie podano mu piłki, jak wygrywał, jak przegrywał, jak się zdenerwował i jak był szczęśliwy. Kolega z drużyny opowiedział o nieco kompromitujących faktach z życia Ronaldo.

Wstydliwa PRAWDA wyszły na jaw! Koledzy mieli dość i wszystko opowiedzieli.

Zobacz także:

loading...

Był bezradny i wściekły. Był też młody, więc wiele nie mógł zrobić. Znowu ktoś mu nie podał piłki, a on przecież zrobiłby z niej najlepszy użytek. "Beksa, płaczek!" - tak nazywali do kumple z drużyny.

 

- Właśnie tak go nazywaliśmy - wyjawił niedawno Ricardo Santos, kolega Cristiano Ronaldo z czasów wspólnej gry na Maderze.

 

- Kochał wtedy wygrywać tak jak dzisiaj. A kiedy przegrał albo inne dzieciaki nie podawały mu piłki, to płakał  - powiedział. Nie są to wymysły, a najprawdziwszy fakt.

 

Jakby tego było mało, matka Ronaldo również potwierdziła, że taki właśnie przydomek mu nadano. Kobieta jest dziś niesamowicie dumna, ale gdyby życie napisało inny scenariusz... 30-letnia Maria nie chciała mieć czwartego dziecka. Ciężka sytuacja w domu oraz ciągle nadużywający alkoholu mąż sprawiły, że wybrała się do lekarza i poprosiła o ...aborcję. Lekarz odmówił twierdząc, że nie ma żadnych powodów do przerywania ciąży.  



- Nienawidzi przegrywać nawet wtedy, gdy gra z kumplami w tenisa stołowego albo w karty. Jest niesamowicie ambitny - mówi portugalski dziennikarz Nuno Travassos dla SportoweFakty WP. - Te jego pierwsze tygodnie tutaj były bardzo trudne. Był przecież dzieciakiem z dala od domu, w wielkim mieście. Bez rodziców. Chciał wracać, ale w końcu zdał sobie sprawę z tego, że musi zapomnieć o łzach i ciężko pracować. - dodał.

 

wRealu24.pl

źródło: sportowefakty.wp.pl

Dzięki reklamom wspierasz naszą działalność.
Dzięki reklamom wspierasz naszą działalność.
ZAMKNIJ
Dzięki reklamom wspierasz naszą działalność.