loading...

Antywirus ocenił Windowsa jako wirusa

Programy antywirusowe mają za zadanie chronić nasz komputer i dane znajdujące się na nim. Są jednak przypadki kiedy antywirus może spowodować wiele problemów i strat.

Antywirus ocenił Windowsa jako wirusa

Zobacz także:

Masakra! Gwałcą już nie tylko kobiety. Wzięli się też za... samochody. (WIDEO 18+)
Masakra! Gwałcą już nie tylko kobiety. Wzięli się...
Jak się urządzić?
Jak się urządzić?

Połączenie antywirusa Webroot SecureAnywhere z aktualizacją sygnatur wirusów wyrządziła wiele szkód. Posiadacze płatnego antywirusa przekonali się w poniedziałkowy wieczór, że paczka jaką otrzymali z aktualizacją wyrządziła wiele szkód. Antywirus zaczął rozpoznawać pliki systemowe jak wirusy (tojany "W32.Trojan.Gen".)

 

Antywirus zaczął blokować także bezpieczne strony internetowe w tym facebooka uznając go za zagrożenie. Blokując go twierdzi, że zawiera treści phishingowe (przechwytywanie danych poufnych).

 

W czasie kwadransu, kiedy komputer aktualizował dane, pliki systemowe zostawały przenoszone automatycznie do kwarantanny. Spowodowało to złe działanie systemu, kluczowych plików oraz funkcji.

 

Ponad 30 milionów osób, którzy zainstalowali aktualizację nie maja już możliwości przywrócenia systemu do staniu poprzedniego. Oficjalnie aktualizacje wycofano ale problem pozostał. Taka sytuacja może spowodować utratę zaufania przez użytkowników,

 

wRealu24.pl 
loading...
loading...