Ostatnie pożegnanie Łukasza Urbana - polskiego kierowcy, który uratował wielu Niemców!

37-letni Łukasz Urban został zamordowany przez terrorystę, który 19 grudnia po godz. 20.00 przeprowadził atak w Berlinie. Zamachowiec ukradł ciężarówkę polskiego kierowcy, a następnie wjechał nią w tłum, zgromadzony na jarmarku bożonarodzeniowym przy placu Breitscheidplatz. Zginęło 12 osób, w tym zastrzelony przez terrorystę Łukasz Urban, który próbował udaremnić zamach. Około 50 osób zostało rannych. 

Uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego kierowcy rozpoczęły się od mszy św. w kościele pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Baniach. Zmarłego żegnają rodzina, mieszkańcy Rożnowa, gdzie mieszkał Łukasz Urban, a także mieszkańcy powiatu gryfińskiego. 

Udział w uroczystościach biorą prezydent Andrzej Duda, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa, posłowie PiS, wojewoda zachodniopomorski oraz przedstawiciel Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Polsce. 

Homilię wygłasza bp Henryk Wejman. 

Łukasz Urban spocznie na Cmentarzu Komunalnym w Baniach. 

Zawyją klaksony ku czci bohatera

Na mocy decyzji wojewody zachodniopomorskiego Krzysztofa Kozłowskiego koszt pogrzebu mężczyzny zostanie pokryty przez Skarb Państwa. 

Na znak żałoby o godz. 15 zabrzmią klaksony ciężarówek zaparkowanych w Baniach. Akcja ma zostać powtórzona przez kierowców w całej Polsce. 

O godz. 16.00 kierowcy ciężarówek oraz busów wezmą udział w orszaku żałobnym na drodze S3. Kierowcy spotkają się w dwóch miejscach: ci, którzy będą jechać od strony Gorzowa Wielkopolskiego, zatrzymają się na stacji paliw w Sitnie, a ci od strony Szczecina - w okolicy miejsca obsługi podróżnych Wysoka Zachód. Na pojazdach znajdą się biało-czerwone flagi oraz czarne wstążki. Organizacją ruchu w czasie ich przejazdu zajmie się szczecińska policja. 

Łukasz Urban od 10 lat pracował jako kierowca ciężarówki. Miał żonę i 17-letniego syna. Mieszkali w miejscowości Rożnowa w gminie Banie. 

Decyzją premier Beaty Szydło, rodzina zamordowanego otrzyma specjalną rentę. Za pośrednictwem serwisu internetowego GoFundMe, dla rodziny Polaka zebrano dotąd prawie 118 tys. funtów. Zbiórkę zainicjował brytyjski kierowca TIR-ów Dave Duncan.

Zobacz również:

wRealu24.pl

Najnowsze

Pokaż więcej