Najpierw chciał "dać w mordę Trumpowi". Zobacz kogo teraz wspiera!

 Robert De Niro, który jeszcze w czasach kampanii prezydenckiej w USA ostro krytykował Donalda Trumpa teraz postanowił wesprzeć kolejne działania skierowane przeciwko nowemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Napisał i wysłał list z podziękowaniami.
 
 
Chodzi tu o słynne już wystąpienie Meryl Streep, która nie zostawiła suchej nitki na Donaldzie Trumpie.

- Powiedziałaś to pięknie. Mam wiele szacunku za to, że zrobiłaś to w czasie gdy świat zachwycał się twoimi osiągnięciami. Twój głos, przez wzgląd na twoją elegancję i inteligencję, jest donośny. Zachęcasz innych, by mówili głośno, tak żeby ich głosy były słyszane. To ważne, byśmy wszyscy mówili głośno. - napisał aktor w liście, którego treść opublikował magazyn "People".

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Robert De Niro bardzo aktywnie udzielał się na swoim Tweeterze prowadząc antykampanię na rzecz Trumpa. W jednym ze swoich nagrań powiedział, że chętnie dałby Trumpowi w twarz. 

Streep podczas swojego przemówienia, skrytykowała Trumpa za rasistowskie komentarze oraz za parodiowanie niepełnosprawnego reportera w czasie jednego z przemówień. Aktorka podkreślała, że takie zachowanie daje przyzwolenie na otwarta agresję wobec innych.

wRealu24.pl

źródło: gwiazdy.wp.pl

Najnowsze

Pokaż więcej