CRACOVIA chce walczyć o grupę mistrzowską!

Właściciel ekstraklasowej Cracovii – Janusz Filipiak zapowiada, że sięgnie do kieszeni po fundusze na wzmocnienie drużyny.

CRACOVIA chce walczyć o grupę mistrzowską!

Zobacz także:

Nie popisuj się! - Czyli dlaczego kiedyś dzieci były grzeczne (VIDEO)
Nie popisuj się! - Czyli dlaczego kiedyś dzieci były...
Ujawniamy! Oto skład i prawdziwy cel oprysków chemtrails! (VIDEO)
Ujawniamy! Oto skład i prawdziwy cel oprysków...

W rozmowie z portalem wp.pl, właściciel „Pasów” mówi: - Chcemy grać o wyższe cele i dlatego budujemy nową drużynę. Trener chce głównie zawodników z ligi polskiej i Polaków. Prowadzimy rozmowy, a niektóre z nich przeciekły do mediów. Chcemy złożyć ofertę większej liczbie zawodników - mówi Filipiak. Wspomniane "przecieki" to m.in. Kamil Mazek z Ruchu Chorzów i Gerard Badia z Piasta Gliwice.

- Kilku zawodników opuści klub i weźmiemy na ich miejsce nowych. Nie jest powiedziane, że wszyscy zaskoczą, ale nie widzę w tym nic złego. Ściągając zawodników z zagranicy, oglądamy ich w ich środowisku. Liga polska poszła w górę, gra jest na wyższym poziomie niż kiedyś i trudno oczekiwać, że każdy się sprawdzi - tłumaczy Filipiak. Cracovia zajmuje dopiero 14. miejsce w LOTTO Ekstraklasie i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Do ósmej w tabeli Arki Gdynia, Cracovia traci 5 punktów. Przed tym sezonem, czwartą drużynę Ekstraklasy wzmocniło 10 zawodników, ale w drużynie Jacka Zielińskiego spełnili się jedynie Piotr Malarczyk (z Ipswich Town występujący w angielskiej Championship), Tomasz Brzyski (z Legii Warszawa), Mateusz Szczepaniak (z Miedzi Legnica, wcześniej na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała) i Krzysztof Piątek (z Zagłębia Lubin). Trener „Pasów”, póki co może spać spokojnie. Dla portalu wp.pl, Janusz Filipiak wypowiedział się nt. Jacka Zielińskiego: - Musimy rozwiązać ten problem w tym gronie, które jest. Nie ma tematu zmiany trenera. Jacek Zieliński przepracuje okres przygotowawczy i będzie prowadził drużynę na wiosnę - zapowiada Janusz Filipiak - Nie może być tak, że jeśli drużyna gorzej gra, to zmieniamy trenera i jest "efekt nowej miotły", a za pół roku znów jest zmiana trenera. Trzeba z tym skończyć. To zostało piłkarzom jasno zakomunikowane - dodaje prezes Cracovii.

Zobacz również:

Dominik Barczewski - wRealu24.pl