loading...

Polak mistrzem świata w łucznictwie konnym. (WIDEO)

Norbert Kopczyński jeszcze kilka lat temu nie umiał jeździć konno i strzelać z łuku. Trenuje w Australii, bo tam ma lepsze warunki pracy. 

Polak mistrzem świata w łucznictwie konnym.  (WIDEO)

Zobacz także:

Najbardziej niezręczna sytuacja na paraolimpiadzie.
Najbardziej niezręczna sytuacja na paraolimpiadzie.
Wilk z Wall Street zdobywcą brązowego medalu w łucznictwie w Rio.
Wilk z Wall Street zdobywcą brązowego medalu w...
Rozpuszcza złogi i oczyszcza jelita. Wystarczy tylko tydzień kuracji! Zobacz jak to wykonać!
Rozpuszcza złogi i oczyszcza jelita. Wystarczy tylko...
Gdańsk: Gigantyczny frachtowiec Arctic Ocean wpłynął do polskiego portu.
Gdańsk: Gigantyczny frachtowiec Arctic Ocean wpłynął...

„To było ze dwadzieścia lat temu, nawet więcej. Pojechaliśmy z koleżanką na stadion Drukarza w Warszawie, postrzelać z łuku. To był jej pomysł. Koleżanka zrezygnowała po jednym razie, ale ja wsiąkłem. Strzelałem, ćwiczyłem technikę, z czasem zacząłem trafiać. Bardzo mi się to podobało”  – mówi Norbert Kopczyński

Niedługo po tym Norbert wstępił do bractwa rycerskiego z którym jeździ po Polsce i inscenizuje bitwy.  Podczas jednego z turniejów  jego uwagę przyciągnął pokaz łucznictwa na koniach. Kopczyński postanowił, że będzie częścią takich pokazów. Problem w tym, że nigdy w życiu nie siedział na koniu.

Początkowo zatrudnił się w stajni na warszawskim Służewcu, gdzie doglądał koni, gdy oswoił się zaczął na nich jeździć. Z czasem zabierał także łuk. Na pierwsze zawody pojechał w 2007 r. do Niemiec gdzie był jedynym Polakiem. Dwa lata później pojechał do Korei, gdzie uzyskał tytuł Mistrza Świata. Ponowy tytuł zdobył 2013 r. Często wyjeżdża do Australii, gdzie spodobał mu się system pracy z końmi i treningowy. Tam też rozwija się stając się lepszym łucznikiem i jeźdźcem. Niestety sport ten nie jest popularny w Polsce. Jest dość drogi i nie każdego na niego stać. A żeby zostać mistrzem trzeba dużo trenować nawet dwa razy dziennie.

wRealu24.pl

loading...
loading...