Obserwatorium Radiowe Uniwersytetu Stanowego w Ohio czterdzieści lat temu przechwyciło tajemniczy sygnał pochodzący z przestrzeni kosmicznej z gwiazdozbioru Strzelca.

 

Badacze z Centrum Planetologii potwierdzili, że sygnał WOW pochodził od przelatującej wtedy komety. Sygnał przypomniał nasze fale radiowe emitowane przez wodór.

 

Ustalono także, że sygnał pochodzi z komety o nazwie 266P/Christensen, która wysyła dźwięk za pomocą chmury wodorowej.

 

Informacje te spowodowały wielkie rozczarowanie wśród entuzjastów obcej cywilizacji, którzy przekonani byli, że sygnał pochodził od naszych kosmicznych sąsiadów.

wRealu24.pl