Neymar przeskoczył szczyt głupoty! Wszyscy załamują ręce. Ma poważny problem!

Gazety jeszcze kilka dni temu piały nad decyzją Neymara o pójściu do psychologa. Niestety Brazylijczyk postanowił zmienić zdanie co doprowadziło do kolejnego incydentu. Tym razem podczas meczu z Juventusem.

Neymar przeskoczył szczyt głupoty! Wszyscy załamują ręce. Ma poważny problem!

Zobacz także:

To szło NA ŻYWO! Tym tekstem Cejrowski doprowadził ludzi do FURII! Zaatakował prowadzącego! [WIDEO]
To szło NA ŻYWO! Tym tekstem Cejrowski doprowadził...
Będziesz w szoku! Oto prawdziwe imiona i nazwiska polskich gwiazd i biznesmenów! Solorz to tak naprawdę...
Będziesz w szoku! Oto prawdziwe imiona i nazwiska...

Gazety jeszcze kilka dni temu piały nad decyzją Neymara o pójściu do psychologa. Niestety Brazylijczyk postanowił zmienić zdanie co doprowadziło do kolejnego incydentu. Tym razem podczas meczu z Juventusem.

 

39 meczów i 15 żółtych kartek - takie niechwalebny wynik osiągnął Neymar przez swoje zachowanie na boisku. Jeżeli aspirujący na najlepszego piłkarza na świecie zawodnik nie zmieni swojego postępowania i nie opanuje agresji to jego marzenia legną w gruzach. 

 

"15 żółtych kartek i jedna czerwona to wynik absolutnie nie do zaakceptowania dla zawodnika ofensywnego. Może gdyby jeszcze te napomnienia byłyby pokazywane za wysoki pressing, który kończyłby się faulami - można byłoby wówczas wybaczyć to Neymarowi." - ocenia Bartosz Zimkowski, WP.

 

Neymar ma ewidentny problem z emocjami, a w szczególności z agresją, która wybucha co chwila w szczególności na boisku. Swój gniew natychmiast kieruje w stronę zawodników przeciwnej drużyny i co gorsza - ku sędziom. Podczas spotkania z Juventusem Turyn co kilka minut padał na murawę z rozłożonymi rękoma. Sędzia uważał, że gracz Barcelony nie jest faulowany. Krzyki, podbieganie do arbitra, gesty - Neymar solidnie pracował na kartkę, ale jeszcze w pierwszej połowie doigrał się. Po tym jak sędzia przerwał grę, bardzo brzydko sfaulował rywala. Celowy i chamski wślizg został wyceniony na żółtą kartkę.

 

Pierwotnie sądzono, że Brazylijczyk zostanie ukarany za kartki i nie wybiegnie na boisko w spotkaniu. Dostał jednak kolejną szansę, którą jak widzimy i tym razem zmarnował. Kara zostanie jednak zastosowana. Neymara nie zobaczymy podczas pierwszego meczu Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.

 

wRealu24.pl

źródło: wp.pl