Ksiądz głosił teksty niepoprawne politycznie, więc go ZAKNEBLOWALI!

To, że cenzura pod hasłem poprawności politycznej obowiązuje w lewicujących mediach to wiemy wszyscy. Ostatnimi czasy portal społecznościowy Facebook oraz serwis YouTube także wprowadzają cenzurę i obostrzenia na materiały polityczno-społeczne o zabarwieniu prawicowym. Najwyraźniej wolny internet nie jest już taki wolny jak dawniej. Jest to nadzwyczaj szkodliwe.

Ksiądz głosił teksty niepoprawne politycznie, więc go ZAKNEBLOWALI!

Zobacz także:

To szło NA ŻYWO! Tym tekstem Cejrowski doprowadził ludzi do FURII! Zaatakował prowadzącego! [WIDEO]
To szło NA ŻYWO! Tym tekstem Cejrowski doprowadził...
Jesteśmy potęga! Tego nie wiedziałeś! Polskie marki kosmetyczne, które podbijają świat! Zobacz jakie
Jesteśmy potęga! Tego nie wiedziałeś! Polskie marki...

To są komunistyczne metody propagandowe, by szerzyć dezinformacje. Ale najsmutniejsze jest, że owa cenzura zaczyna zapuszczać korzenie w instytucji, która przez lata była ostoją wolności i tożsamości narodowej. Mam na myśli Kościół Katolicki, który w czasach PRL-u ratował polskość, wiarę i wolność słowa przed łapami krwiożerczych komunistów. I niestety w tym kościele, cenzorzy dopadli ks. prałata dr Romana Kneblewskiego z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy.

 

Ksiądz, który odważnie mówi to, co wielu myśli lub to, czego wielu jeszcze nie wie, został zakneblowany. Był aktywny na Facebook'u, posiadał kanał na YouTube (Tuba Cordis) i jest zaangażowany w parafialne Bydgoskie Sacré-Coeur oraz w Stowarzyszenie Dwie Korony. Lokalny i krajowy patriota, który nie wstydzi się swojej ojczyzny i narodu. Autorytet wielu Bydgoszczan. Aktywny działacz społeczny, którego oddzielono od społeczeństwa zakazem wypowiedzi publicznych na tematy polityczne i społeczne za sprawą ks. biskupa diecezji bydgoskiej Jana Tyrawy. Ale czym ks. Kneblewski tak podpadł, że trzeba było nałożyć na niego karę?

 

Mówił prawdę, mówił szczerze, co myślał, mówił sprzecznie z poprawnością polityczną. Lecz aby nie być gołosłownym przytoczę kilka przykładów. Głośno krytykował bezzasadne żydowskie roszczenia majątkowe, które są przecież wyrażane oficjalnie na arenie międzynarodowej. Nie przejawiał antysemityzmu, ale każdy poruszając kwestie żydów naraża się na takie epitety. Mówił o islamie, o tym co dzieje się w Europie, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, gdzie islamscy fundamentaliści naprawdę mordują, podrzynają gardła, krzyżują chrześcijan, organizują liczne zamachy i zaprzeczanie temu jest ignorancją i głupotą. Publiczne modły w intencji dżihadu nie są jakimś wymysłem, lecz zdarzeniem mającym miejsce np. we Włoszech. Może te słowa są drastyczne, ale to nie kłamstwa, to rzeczywistość, w której żyją przerażeni ludzie.

 

Lewicowe media zarzucają ks. Romanowi pochwałę dla "faszyzmu" gen. Francisco Franco, dyktatora Hiszpanii. Oskarżyciele księdza wiedzą, że "faszysta" Franco (który de facto nie był faszystą) walczył i mordował komunistów i anarchistów w czasie hiszpańskiej wojny domowej, ale są zupełnie ślepi na to, że Ci sami anarcho-komuniści mordowali tysiącami Hiszpanów, duchownych i swoich przeciwników. Nie wiedzą, że przed rządami Franco Hiszpanię dotknęło zbrojne powstanie, przewrót wojskowy w 1923r., zamach stanu w 1932r. i rewolucja w 1934r. i inne niepokoje, a za czasów dyktatury kraj stabilnie rozwijał się przechodząc w gospodarkę rynkową.

 

Ks. Kneblewski miał też odwagę mówić prawdę o aborcji i eutanazji, które św. Jan Paweł II nazywał przejawem cywilizacji śmierci. Jest znany z organizacji mszy trydenckiej, czyli Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, podczas której widać i czuć całym sercem głęboką wiarę oraz duchowy szacunek do sacrum. Dzięki takim duchownym, ludzie nadal wierzą, dzięki księżom blisko ludzi. Takich pasterzy potrzebuje kościół. Nie mędrców w purpurach, nie liberalnych księży na granicy wierności i niewierności. Lecz mocnych wiarą i odważnych w głoszeniu słowa Bożego oraz Prawdy.

 

Z całym szacunkiem do ks. biskupa Jana Tyrawy, ale dawniej Jerzy Urban krzyczał o seansach nienawiści na mszach bł. ks. Jerzego Popiełuszki, dziś lewica znów wystawia marksistowskie pazury i atakuje kościół, nie tylko ks. Kneblewskiego, nie tylko św. Papieża Polaka, ale wszystkich katolików, wszystkich wierzących. Polityka wpływa na społeczeństwo, kwestie społeczne są upolityczniane, a jednak te sprawy dotyczą nas wszystkich, naszego życia. Jeśli ksiądz nie może mówić o sprawach społeczno-politycznych to znaczy, że został oddzielony murem poprawności politycznej od życia ludzi. A życie człowieka nie ma być oddzielone od Boga i ducha katolickiego, lecz ma być nim przesiąknięte.

 

Adrian Dominiak dla wRealu24.pl

 

Zobacz także:

Zobacz również: