Czy "Festiwal w Opolu" został celowo zniszczony przez agenturę i służby PRL? Jesteście ciekawi?

Od kiedy wymyślono oznaczenie wartości czegokolwiek lub kogokolwiek szybko znaleziono w tym celu specjalnie wykonany krążek czy inny prostokącik ze szlachetnego kruszcu później specjalnie zadrukowanego papierka , zwanego pieniądzem..Chcąc być na topie i z duchem czasu określę to mianem KASY !

Czy "Festiwal w Opolu" został celowo zniszczony przez agenturę i służby PRL? Jesteście ciekawi?

Zobacz także:

To szło NA ŻYWO! Tym tekstem Cejrowski doprowadził ludzi do FURII! Zaatakował prowadzącego! [WIDEO]
To szło NA ŻYWO! Tym tekstem Cejrowski doprowadził...
Jesteśmy potęga! Tego nie wiedziałeś! Polskie marki kosmetyczne, które podbijają świat! Zobacz jakie
Jesteśmy potęga! Tego nie wiedziałeś! Polskie marki...

Kto ma kasę ten rządzi…kto ma dużo kasy ten kupuje rządzących…kto daje kasę ten wymaga…kto wykłada kasę ten daje innym zarobić by w konsekwencji samemu odnieść jakąś korzyść… Licząc na domyślność Twoją  czytelniku wierzę , że możesz dopisać jeszcze wiele fraz rozwinięcia stwierdzenia: kto ma kasę!

 

Dobrze pamiętam jak po roku 1989 na pysk padało wiele firm , przedsięwzięć gospodarczych, prywatnych biznesów i ogólnokrajowych imprez kulturalnych. Znane z wieloletniej tradycji wydarzenia artystyczne utraciwszy mecenat budżetowy znikały z polskiego rynku , by już bezpowrotnie dać się zapomnieć.

 

Szemrany prywatny kapitał próbował zawłaszczyć niektóre z krajowych imprez , ale szybko wycofywali się z takowego pomysłu , bo splendor żaden a koszty przeogromne..

Tak miedzy innymi było z Festiwalem  Polskiej Piosenki w  Opolu..

 

O tym mieście każdy z Polaków najwięcej wiedział i kojarzył właśnie z corocznego festiwalu..Takich miast jak Opole  w Polsce na pęczki.. Opole broniło się jednak ogólnopolskim wydarzeniem jakim bez wątpienia jest festiwal piosenki Polskiej. Reklama to jedno a biznes to drugie i nie mniej ważne.

 

Tydzień przed festiwalem byłem służbowo przez trzy dni w Opolu.Panienka w hoteliku nad Odrą już przy rejestracji poinformowała mnie , że nie mogę liczyć na przedłużenie pobytu… Wszystko zarezerwowane dla gości festiwalowych..

 

Słonecznym popołudniem spacerkiem udałem się w rejon amfiteatru podziwiając dziesiątki , setki ludzi uwijających się przy budowaniu i zagospodarowywaniu sceny i całej okolicznej infrastruktury .. W całym mieście widać było pospolite ruszenie związane z wizualizacją i oprawą plastyczną tego wydarzenia artystycznego.. Okoliczne rynki , ryneczki zbroiły się w stoliki otoczone parasolami , montowano uliczne knajpeczki tylko pod kątem przyjęcia festiwalowych gości..

 

Każdy chciał zarobić , „odkuć ” się przybyszach , którzy poza doznaniami artystycznymi chcieli się  „ciut”  napić i najeść.. Zawsze będzie można po powrocie do domu pochwalić się , że byłem na festiwalu i ….. dałem sobie w banię czy dałem czadu !… z bliska widziałem Dodę czy Szpaka…

 

No.. kasę w Opolu  dało  się wyczuć na kilometr !.. Miejscowi zarobieni na maksa… Skarbowy odkuty na rok… Rezerwacje placyków , miejsc hotelowych , wolnych mocy przerobowych w drukarniach i innych tego typu fabryczek zagospodarowano na rok następny…I gdyby ktoś mnie zapytał : jak to wszystko spieprzyć – to odpowiedzi bym nie znał..

 

A tu proszę !.. Polak Potrafi…może dosłowniej Opolanin potrafi !!!

 

Nie ma wątpliwości , że  wieloletnim DOBRODZIEJEM tej imprezy jest Telewizja Polska… To ona wykładając wielomilionową KASĘ promuje polską piosenkę , reklamuje Opole (darmowy marketing) , daje zarobić wszystkim uczestnikom Festiwalu i całej społeczności pracującej na jego rzecz… Wszyscy są zarobieni !!!

 

Więc jakim trzeba być debilem czy idiotą , by samemu sobie wsadzić kij w szprychy i zarżnąć krowę , która daje tyle dobrego mleka ???

 

Nie znam pana piastującego aktualnie stanowisko Prezesa Telewizji Polskiej… Wiem , że nazywa się Jacek Kurski i w swej historii artystycznej zrobił potrzebny , dobry , prawdziwy film NOCNA ZMIANA … I chwała mu za to , bo wtedy , gdy on to robił trzeba było mieć tzw. jaja !.. Dzisiaj jest z mocy decyzji – ogólnie rzecz biorąc – Narodu Prezesem Telewizji Polskiej !.. To jego decyzją uruchomione zostały te miliony , by zakręciła maszyna generująca wszelakiego rodzaju sukcesy w Opolu… 

 

I jaka spotkała go za to nagroda ?…

 

Gwizdy , śmichy-chichy i pożałuj się Boże poniżająca godność człowieka drwiąca napierdalanka…

Tyle mieli do zaoferowania miejscowi i przyjezdni użytkownicy zadysponowanej przez Niego kasy !

Chamstwo , głupota i brak elementarnej wyobraźni !..

 

Jak sądzicie przygłupy , czy ten facet (lub każdy inny na jego miejscu) w roku następnym nie zastanowi się pięćdziesiąt razy nim podpisze decyzje kierującą ciężkie miliony na organizację kolejnego festiwalu ???…Czy gwiżdżący nie mieli tej świadomości , że to może być ostatni festiwal za kasę TVP ?..Czy robiący sobie z Prezesa TVP jajca pomyśleli o tym , że bardzo wielu ludzi nie zarobi w roku przyszłym ni kopiejki na gościach festiwalowych ?..

 

Dla wielu mieszkańców Opola miesiąc festiwalowy to poważna  „odkówka” na cały kolejny rok… A tak to kasa została WYGWIZDANA!!!

I dobrze wam tak półgłówki… Należy wyciągać naukę z mądrości lat minionych z przepowiedni : Niech sobie każdy tę przypowieść kupi , że Polak przed szkodą i po szkodzie głupi!

 

Roman Sklepowicz - wRealu24.pl

Zobacz również: