Minimalny dystans pomiędzy tym meteoroidem a Ziemią wyniósł około 88 tysięcy kilometrów /©123RF/PICSEL

 Średnicę 2016 LP10 wyznaczono na 16-52 metry, przy czym prawdopodobnie jest to 30 metrów. Jest to obiekt nieco większy niż typowe planetoidy lub meteoroidy, które zwykle przelatują blisko Ziemi. Dla porównania, meteoryt czelabiński, który 15 lutego 2013 roku rozpadł się nad Rosją, miał średnicę 17-20 metrów. 2016 QA2 jest zatem znacznie większy, choć prawdopodobnie także doświadczyłby eksplozji przynajmniej kilka kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Ewentualne szkody byłyby porównywalne z tymi wyrządzonymi przez bolid czelabiński, czyli głównie byłyby związane z falą uderzeniową. Do powierzchni naszej planety z pewnością dotarłyby mniejsze i większe odłamki.

Co ciekawsze jest to już 27 obiekt wykryty w 216 roku, który przeleciał tak blisko Ziemi.

4 czerwca nad Arizoną spłonął meteoroid. w roku 2015 łącznie wykryto 24 takie przedmioty dwa lata temu – 31. Bardzo prawdopodobne, że w tym roku obserwatoria wykryją dużo więcej obiektów. 

Pomimo wciąż ulepszanej technologii, nadal nie odnotowujemy wszystkich “bliskich przelotów”. Ciężko jest zaobserwować takie obiekty, które zbliżają się po stronie dziennej naszej planety.

wRealu24.pl