“Otrzymałem z dość wiarygodnych źródeł informacje o tym, że towarzystwo, które zbliżyło się do tej pani Magdaleny Żuk, to jest towarzystwo związane z takim znanym nocnym klubem we Wrocławiu – mówił w Telewizji Republika dziennikarz, pisarz i publicysta Witold Gadowski. Jak dodawał, „wyjaśnienie tej sprawy może leżeć nie w Egipcie, tylko w Polsce”.

 

Podobnie twierdzi redaktor Marcin Rola, który mówi wprost o zorganizowanej grupie przestępczej “wszystkie tropy prowadzą do Wrocławia, to tu się wszystko zaczęło”.

 

“Przez kilka pierwszych dni śledziłem informacje na ten temat. Myślałem, że to nieszczęśliwe zdarzenie. Ale dziś otrzymałem z dość wiarygodnych źródeł, i  z Wrocławia, informacje o tym, że towarzystwo, które jakoś tam zbliżyło się do tej pani Magdaleny Żuk, to jest towarzystwo związane z takim znanym nocnym klubem we Wrocławiu. Bardzo snobistycznym i bardzo rozwiązłym. Bawi się tam taka śmietanka młoda Wrocławia i nie tylko” – mówi ostro Gadowski.

 

Sprawa pod tym względem robi się coraz bardziej jasna…

 

“Wrocław jest szczególnym miastem, bo tam się krzyżują różne wpływy. Na pewno od lat rządzonym przez środowiska zbliżone do Platformy Obywatelskiej. Myślałem, że to zwykła, prozaiczna sprawa. Po prostu lekkomyślna dziewczyna pojechała do Egiptu i nie znając realiów wpadła w tarapaty. Dziś okazuje się, że wyjaśnienie tej sprawy może leżeć wcale nie w Egipcie, tylko w Polsce, we Wrocławiu. Patrząc chłodno na tę sprawę, mam nadzieję, że Ministerstwo Sprawiedliwości zdało sobie sprawę ze społecznej nośności tego, że wszyscy już się tym interesują, i w sposób przekonywujący przeprowadzi wszystkie czynności tak, żeby to wyjaśnić, bo korzenie sięgają bardzo głęboko… Na koniec powiem jeszcze, że w tej sprawie pojawia się także syn imama (chodzi najprawdopodobniej o wrocławskiego imama – przyp. red.)” – twierdzi Gadowski.

 

Całość tej zagmatwanej sprawy na pierwszy rzut oka wydawał się mieć kierunek wyłącznie w Egipcie, ale mafia od dłuższego czasu działała w Polsce.

 

wRealu24.pl

Zobacz również: