{avsplayer videoid=24}

 Podziemny wybuch jądrowy w ułamku milisekundy generuje intensywne ciepło i wysokie ciśnienie. Skały wulkaniczne w bezpośrednim sąsiedztwie wybuchu zostają stopione i przechodzą w stan pary, tworząc w przybliżeniu sferyczne wydrążenie, a na jego dnie basen stopionej wulkanicznej skały o soczewkowatym kształcie, która stygnąc tworzy przypominającą szkło lawę. Po paru godzinach pokruszona skała sklepienia nad otworem zapada się i powstaje spory otwór-komin wypełniony gruzem a potem wodą. Odparowany materiał z czasem stygnie, kondensuje i przechodzi w stan stały, a promieniotwórcze produkty wybuchu rozkładają się między lawą, gruzem, wodą i gazami, w zależności od swych właściwości chemicznych i lotności. Moc wybuchu, jego głębokość i właściwości termodynamiczne materiałów otoczenia wpływają na wielkość wytworzonego otworu oraz późniejsze tempo stygnięcia[5]. Między innymi korzystną właściwością skał wulkanicznych w których przeprowadzano próby jądrowe jest wysoki stopień odgazowania tych skał, a przemiany chemiczne wywołane temperaturą i promieniowaniem w minimalnym stopniu prowadzą do powstania gazów. W przeciwnym wypadku powstający w wyniku wybuchu otwór mogłyby osiągać olbrzymie rozmiary[6]. W rzeczywistości zaś wybuch jądrowy o mocy 50 kiloton na głębokości 700 m w skale wulkanicznej utworzy otwór o średnicy około 80 m i końcowy otwór-komin wypełniony gruzem o wysokości około 200 m[5].

 

Źrudło: http://www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mtj/zal99/obierak/str5.htm