Po ognistych dyskusjach, aprobacie setek tysięcy Polaków i stanowczych protestach opozycji, rząd Beaty Szydło podejmuje oficjalne kroki ws. reparacji wojennych, których nasz kraj ma domagać się od Niemiec.

 

Dzisiejszym gościem „Śniadania w Trójce” był wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzysta mówił o odszkodowaniach wojennych od Niemiec. Jak się okazuje, nie są to już tylko rozmowy w kuluarach, lecz w Biurze Analiz Sejmowych trwają poważne przygotowania do walki o rekompensatę z Niemcami, którzy już teraz zapewniają, że nie są nam nic winni.

 

– Biuro Analiz Sejmowych przygotowuje informację, dotyczącą domagania się przez Polskę od Niemiec odszkodowań za straty wojenne — powiedział w „Śniadaniu w Trójce” wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński.

 

Dodał, że politycy PiS będą podejmować dalsze decyzje po uzyskaniu odpowiedzi od Biura Analiz Sejmowych. Podkreślił raz jeszcze, że Polska była ofiarą hitlerowskich Niemiec. – To Polacy ponieśli największą ofiarę z wszystkich uczestników drugiej wojny światowej — powiedział marszałek Brudziński i przypomniał, że w czasie wojny wymordowano polską elitę. – Polska straciła też stolicę, zniszczoną przez niemieckich zbrodniarzy — stwierdził.

 

Takie słowa marszałka RP oraz innych polityków ugrupowania rządzącego, najprawdopodobniej zmobilizują Berlin do realnych działań. Wszystko wskazuje bowiem na to, że rząd w Warszawie nie żartuje i tak skrupulatnie przygotowując się do walki o swoje, bierze również pod uwagę zmagania na arenie międzynarodowej. Nie ulega wątpliwości, że jednym z najsilniejszych sojuszników Polski w tej sprawie mógłby być prezydent USA Donald Trump. Słynie on z niechęci do polityki Angeli Merkel, w dodatku podczas lipcowej wizyty w naszym kraju wykazał się niecodzienną znajomością polskiej historii, zwłaszcza II wojny światowej.

 

O ponadprzeciętnej determinacji ugrupowania rządzącego świadczą też słowa Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że skoro Berlin do spółki z Brukselą co rusz atakują Polskę, to warto na nowo podnieść temat reparacji wojennych.